Nowości
Wizyt:
Dzisiaj: 8
Wszystkich: 9123

stat4u

O nas

Zacznę od tego,że wraz z mężem pochodzimy z tzw. rodzin psiarzy. Od kiedy pamiętam zawsze koło nas był pies. Czy to u dziadków, czy u rodziców w domu. Męża poznałam też przez psa, z którym chodziłam na szkolenie. Tam pozorantem był właśnie On. Już w naszym wspólnym życiu pojawiła się czarna labradorka CELESTA pod Jabłonią, która przeżyła z nami 13 lat. Przelała całą swą psią miłość nie tylko na nas ale i na nasze dzieci.
 

Kilka lat temu, powoli zaczęła dawać nam znać, że nieuchronnie jej życie dobiega końca. Zastanawialiśmy się co będzie dalej? Jak sobie poradzimy po jej stracie? Pomógł nam przypadek. Będąc na wczasach w Rabce poznaliśmy uroczego buldożka francuskiego. Zakochaliśmy się w nim bez pamięci. Po wielu godzinach spędzonych na dokładnym poznaniu tej rasy i jej wymaganiach, zapadła decyzja. To będzie on. Znaleźliśmy hodowlę, która miała akurat szczenięta, a potem to już z górki. Pani Edyta Dymek, która jest właścicielką hodowli De Ficca zaufała nam i powierzyła w nasze ręce GREETĘ.
Po niespełna dwóch latach dołączyła do nas jeszcze JASMINA z tej samej hodowli. Nasza labradorka odżyła matkując małej GRECIE i myślę, że się bardzo nie pomylę, przedłużyła o rok jej życie. Będziemy o niej zawsze pamiętać. BYŁA WYJĄTKOWA.